Środa-piątek Bardzo dobre ostatnie dni, wszędzie dołożone albo ciężar albo powtórzenia. Oczywiście barki najsłabsze i tam lipa. Kilka osób prosiło mnie o mobilki, więc 1. Uginanie ramion ze sztangą. Pierwszym ćwiczeniem z serii podwójnie łączonej na biceps jest uginanie ramion ze sztangą. Oczywiście można użyć sztangi prostej bądź łamanej, w zależności od wygody i naturalnych predyspozycji. Obciążenie musi być tak dostosowane, by wykonać poprawnie technicznie 8 ruchów wolnym tempem. 26-tygodniowy płód ma już duże szanse na to, aby przeżyć poza organizmem matki. Jego najważniejsze układy: nerwowy, krwionośny i oddechowy są na tyle rozwinięte, aby utrzymać go przy życiu. Jednak taki maluch będzie potrzebował pomocy, zwłaszcza przy oddychaniu, bo płuca stają się dojrzałe dopiero w 32. tygodniu życia To, ile cm rośnie noga dziecka w ciągu roku, zależy przede wszystkim od wieku malucha. Między pierwszym a trzecim rokiem życia stopa zazwyczaj rośnie 1,5 milimetra na miesiąc . Powinno się ją mierzyć co dwa miesiące, jednak zakup nowych bucików zazwyczaj przypada na co trzeci miesiąc. Ile się rosnie w okresie dojrzewania? Roczne przyrosty wysokości ciała wynoszą około 12 cm w 2. roku życia i 8 cm w 3. Masa ciała zwiększa się odpowiednio o około 2–2,5 kg na rok. W późniejszych latach życia, aż do okresu dojrzewania, dziecko rośnie od 5 do 8 cm na rok i zwiększa swoją masę ciała o 2–3,5 kg. Dịch Vụ Hỗ Trợ Vay Tiền Nhanh 1s. Wiele kobiet uprawiających sport unika ciężarów oraz ćwiczeń siłowych w obawie, że „za bardzo przypakują”. Umówmy się – marzeniem większości z nas nie są rozrośnięte ramiona, 40 cm w bicku, tara na brzuchu i uda, którymi można gnieść orzechy. Marzy nam się raczej smukła sylwetka z talią osy a la modelki z „Vogue’a” czy innej „Pani Domu”. Cóż. Od razu powiem Wam, że trenując CrossFit, nie macie co liczyć na wygląd unoszącej się dwa metry nad ziemią nimfy. I chyba też nie dla takich nimf jest ten sport, gdzie tylko pot, łzy, a i krew się poleje. Jeśli natomiast zależy Wam na sprawności, wysportowanej i ładnie wyrzeźbionej sylwetce, zapraszam. Czas najwyższy obalić mity na temat kobiet trenujących CrossFit. Im większe ciężary, tym większy przyrost masy mięśniowej. Fakt czy mit? I FAKT i MIT. Owszem, praca na dużych ciężarach daje bodziec naszemu organizmowi do rozrostu tkanki mięśniowej, ale – UWAGA – to długotrwały proces, który wymaga specjalnego ukierunkowania treningowego na ewidentny „przyrost masy”. Słowem: tak, jak po kilku ciastkach nie urośnie ci tyłek, tak po kilku treningach CF nie dostaniesz nagle pudzianowskiego bica. To raz. Dwa – praca z ciężarami zwiększa naszą spoczynkową przemianę materii, tj. wspomaga efektywnie spalanie kalorii, a więc i tkanki tłuszczowej. To, czy mięśnie rosną, wynika [poza bodźcem dostarczanym na treningu] przede wszystkim z tego, co jesz. Tym sposobem CrossFit kształtuje Twoje ciało atletycznie [a więc uwydatnia mięśnie dzięki zmniejszającemu się poziomowi tkanki tłuszczowej] oraz wpływa na zwiększenie sprawności fizycznej. Po trzecie, w CrossFicie trening wykonywany jest na wysokiej intensywności z umiarkowanymi ciężarami. Ćwiczenia typowo siłowe mieszane są ćwiczeniami gimnastycznymi i cardio. Każdy trening można skalować, czyli dostosować poziom jego trudności [a więc też wagę dokładanych ciężarów] do siebie. Ta różnorodność sprawia, że sylwetka staje się wysportowana, ale niekoniecznie przypakowana. Jak w każdym sporcie, tutaj też potrzebny jest umiar i świadome podejście do tematu. U kobiet trenujących CrossFit rozrastają się przede wszystkim plecy, barki i ramiona MIT. CrossFit to trening funkcjonalny, czyli wykorzystujący ćwiczenia wielostanowe, nie izolowane, co oznacza, że każde ćwiczenie ma wpływ albo na całe nasze ciało, albo na większą jego część. Jeśli chodzi o ćwiczenia CrossFitowe, to barki przede wszystkim pracują przy wyciskaniu sztangi nad głowę, biceps – w większości ćwiczeń, w szczególności przy podciąganiu na drążku podchwytem, plecy zaś przy podciąganiu i martwym ciągu. Ale poza wymienionymi ćwiczeniami mamy całe spektrum innych, które kształtują nasz brzuch, pośladki, uda, łydki, a nawet mózg ;) Jeśli nie jesteś profesjonalną zawodniczką, która swój tryb życia podporządkowuje treningom, poprawianiu skillsów i startom w zawodach, nie masz się o co martwić. Największy przyrost wagi u ludzi trenujących CF następuje w pierwszych trzech miesiącach trenowania MIT, który wynika z faktu, że na początku nasze ciało na swój sposób „broni się”, bo rening jest ciężki, wytrzymałościowy i sprawnościowy. Dla wielu osób, które dopiero zaczynają przygodę z CrossFitem to nowość, a dla ich mózgu sygnał: „jestem za słaby, muszę być silniejszy, by sprostać takim wyzwaniom”. Stąd w pierwszych miesiącach treningu mamy do czynienia z szybszymi reakcjami organizmu – spalamy intensywniej tkankę tłuszczową, a jednocześnie [jak zawsze, kiedy po okresie bezczynności zaczynamy uprawiać jakiś sport] zwiększa się nasze zapotrzebowanie kaloryczne, więc jemy więcej. Nie zawsze wiąże się to ze skokiem na wadze – wbrew pozorom zbudowanie masy mięśniowej wcale nie jest takie proste, jak mogłoby się wydawać. To raczej mięśnie, które do tej pory schowane były pod warstewką tłuszczu, teraz wychodzą na światło dzienne. To, że Twój bicek jest bardziej widoczny, niekoniecznie oznacza, że urósł ;] W dłuższej perspektywie ciało zmienia się powoli i systematycznie, bo CrossFit rozwija nasze cechy motoryczne harmonijnie. Trenując CrossFit nie schudniesz I FAKT i MIT. To przede wszystkim od ilości i jakości kalorii które przyjmujemy zależy, czy będziesz tracić na wadze, czy przybierać. Jednak w CrossFicie to sprawa drugorzędna – celem jest sprawność fizyczna, efektem ubocznym – sylwetka. A żeby zwiększyć sprawność fizyczną, czasem trzeba zwiększyć objętość nieużywanych dotąd mięśni. Stąd też niekiedy waga rośnie, bo rośnie nasza sprawność, ale dopiero szczegółowe badania pomiaru tkanek pokażą, że masa mięśniowa zwiększyła się kosztem tłuszczowej. Wizualnie więc Twoja sylwetka stanie się bardziej wysportowana, „zwarta i jędrna”, ale niekoniecznie będziesz ważyć mniej niż do tej pory. CrossFit to nie jest trening fitnessowy FAKT. Jak już wspomniałam, w treningu CrossFit głównym celem jest sprawność fizyczna, sylwetka to efekt uboczny tej sprawności. Ktoś kiedyś powiedział, że każdy z nas ma ciało, które może być mercedesem, a wielu wybiera jazdę przysłowiowym maluchem. To Wasz wybór w jakim ciele żyjecie: kulturystycznym, wychudzonym, zarośniętym tłuszczem, szczupłym i wiotkim, a może sprawnym i wysportowanym. Ja wybieram to ostatnie. Fot. Scott Webb, ♥ 0 Like Like Najlepsza odpowiedź Jeśli będziesz regularnie ćwiczył, to osiągniesz to co chcesz :D Odpowiedzi Isinox odpowiedział(a) o 21:45 Nie koniecznie się uda jeśli nie będziesz miał dobrej diety. Wiek też gra rolę bo przeważnie z tego co widzę na tej stronie tu dużo osób ma 13 lat około i chce być jak 90% napakowanym gównem kulturystów. blocked odpowiedział(a) o 22:16 Zależy to od wielu czynników blocked odpowiedział(a) o 21:36 Źle sformułowałeś pytanie, bo każdy jest inny i ma inne predyspozycje sprawa co do tego czy da się zrobić 8cm w 2 lata w obwodzie bicepsa, da się niektórym to przyjdzie łatwo, a niektórym bardzo ciężko, no chyba, że mówimy o czystym mięśniu no to naturalnie to jest to możliwe, ale tylko u osób z bardzo dobrymi predyspozycjami genetycznymi. Uważasz, że ktoś się myli? lub Budowanie masy mięśniowej nie jest prostym procesem. Prawda niestety jest okrutna, jedni z nas po prostu mają do tego świetne predyspozycje, inni gorsze - genetyka to coś, czego nie przeskoczymy. Jedni z nas mogą np. osiągnąć naprawdę spektakularny obwód ramion wykonując podstawowe, rutynowe ćwiczenia, inni zaś muszą naprawdę postarać się i wylać sporo potu, by zwiększyć ten obwód chociażby o centymetr. Nie oznacza to jednak, że nie każdy może zbudować pokaźną muskulaturę, jednak niektórym może zająć to znacznie więcej czasu i masę ciężkiej pracy. Aby osiągnąć maksymalne efekty, nie ważne o jaką partię chodzi, musimy naprawdę intensywnie trenować. Co ciekawe, warto uczyć się nie od osób, które szybko i łatwo osiągają wyniki, a od tych, którzy metodą prób i błędów wypracowują to, na co zasłużyli. To właśnie ta druga grupa osób ma wiedzę co robić a czego nie robić, by osiągnąć to, co osiągnęli. W poniższym artykule przedstawiam kilka strategii stworzonych przez doświadczonych kulturystów, którzy w pocie czoła wypracowywali naprawdę ogromne bicepsy. Przeczytaj, by poznać przeszkody, które mogą stać na Twojej drodze do napakowanych ramion. Odseparuj partie Chcąc wyciągnąć maksimum z naszego treningu bicepsa, powinniśmy poświęcić osobną jednostkę na jej wykonanie. Trening bicepsów po uprzednim treningu większej partii, np. pleców będzie mniej efektywny niż w przypadku, gdy mięśnie są wypoczęte. Co prawda podczas treningu wspomnianych pleców nie pracujemy w dużym stopniu bicepsami - są one jednak pomocniczo zaangażowane, przez co również wykonują pracę. Obniż poprzeczkę Czasem, by osiągnąć spory progres, musimy najpierw zrobić minimalny regres. W tym przypadku chodzi nam o ciężar, którym pracujemy. Jeżeli już dość długo trenujemy z pewnym ciężarem, a nie możemy przejść do większego, warto zmniejszyć go na pewien czas - wystarczy 10% mniej. Zredukowanie ciężaru pozwoli również na lepsze "czucie" mięśniowe. Gdy możemy skupić się na napięciu zamiast na ciężarze, mięśnie wykonują dużo lepszą pracę. Zwolnij Wiele osób wykonuje trening nie zwracając uwagi na czas. Czas jest jednak kluczem do naszych wyników. Powinniśmy skupić się odpowiednio na fazie ekscentrycznej oraz koncentrycznej ćwiczenia, jak również na przerwach pomiędzy seriami. Nie możemy ćwiczyć ani za szybko, ani zbyt wolno, musimy znaleźć złoty środek. Bardzo ważna jest też supinacja, czyli rotacja nadgarstka podczas pauzy w maksymalnym napięciu mięśniowym. Postaw na jakość Staraj się wykonywać ćwiczenia jak najbardziej poprawnie technicznie, tutaj nie ma miejsca na pośpiech czy oszustwa - w ten sposób oszukujemy tylko siebie. Ciężar powinien być w pełni przez nas kontrolowany. Tutaj znowu należy wrócić do wcześniejszego punktu i pamiętać o zachowaniu odpowiednich proporcji. Wykonując np. klasyczne uginanie ramion ze sztangą, wznoszenie powinno być wykonywane dosyć szybko, z pauzą w maksymalnym napięciu mięśniowym oraz wolnym ruchem opuszczania ciężaru. Trenuj pod różnym kątem Zarówno biceps, jak i triceps powinny być trenowane pod różnym kątem - dosłownie. Ruchy na różnych płaszczyznach w odmienny sposób angażują poszczególne partie mięśniowe. Z tego powodu warto poszerzyć klasyczne uginanie ramion z hantlami czy sztangą o chociażby herkulesy na bramie oraz uginanie ramion z hantlami siedząc na ławce o dodatnim skosie. Również rodzaj chwytu ma znaczenie, w treningu bicepsów wyróżniamy dwa rodzaje chwytu: neutralny i młotkowy. Pierwszy w większym stopniu angażuje głowę krótką, drugi głowę długą bicepsa. Wyznacz priorytety Jeżeli Twoje ramiona naprawdę mocno "odstają" pod względem wytrenowania od innych partii mięśniowych i masz spory problem z ich rozbudową warto pomyśleć nad tym by poświęcić im więcej uwagi. Oznacza to nie tylko poświęcenie im dodatkowej jednostki treningowej, ale również trenowanie ich częściej, z większym naciskiem niż inne partie. Odpowiednie proporcje są bardzo ważne jeżeli chodzi o estetyczną sylwetkę. Pamiętaj o regeneracji To prawda, że chcemy trenować intensywnie i jest to konieczne do tego, by osiągać jak najlepsze efekty pod względem budowania masy mięśniowej. Jednak czasem nadgorliwość nie jest dobra. Mięśnie "rosną" nie podczas treningu a podczas regeneracji, w procesach odbudowy mikrouszkodzeń tkanki mięśniowej. Warto o tym pamiętać, bo trenując jedną partię mięśniową 5, a nawet więcej razy w tygodniu, może to nie mieć żadnego wpływu na jej rozbudowę. Co więcej, może przyczyniać się nawet do spadku masy lub kontuzji. Eksperymentuj Nie pozwól sobie na rutynę. Chociaż "rutyna" treningowa jest nam potrzebna, aby z treningu na trening poprawiać nasze rezultaty oraz mieć wyznacznik na ile udało nam się zrobić progres. Nie możemy sobie pozwolić na to, by nasze mięśnie przyzwyczaiły się do bodźca, którym je atakujemy. Ciągłe wykonywanie tych samych ćwiczeń przez długo okres czasu nie będzie miało sensu Dużo lepiej jest zmieniać ćwiczenia, serie, ilości powtórzeń, ciężar oraz posiłkować się różnymi technikami, takimi jak drop set, serie wymuszone, negatywne, izometria itp. Podsumowanie Podczas gdy popularne, "sprawdzone" ćwiczenia mogą nie dawać Ci wymarzonych efektów, może okazać się, że te mniej popularne pozwolą Ci na taki progres, jakiego każdy może pozazdrościć. Każdy z nas jest inny i na każdego z nas inaczej działają różne bodźce treningowe. Warto eksperymentować i wprowadzać zmiany - to jeden z najważniejszych aspektów jeżeli chodzi o ciągły postęp w budowaniu sylwetki. ... Początkujący Szacuny 0 Napisanych postów 30 Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 476 Witam! Ćwiczę z hantlą o wadze ponad 8 kg od miesięcy i w sumie robię 10 serii po 10 powtórzeń na w bicepsie mam 34 cm,natomiast na początku miałem 32, do końca roku zdołam osiągnąć 38 cm,jeśli będę ćwiczyć 6 razy w tygodniu jak to robię teraz? ... rion10 Moderator Ekspert Jest liderem w tym dziale Szacuny 5748 Napisanych postów 60903 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 755172 Mięsień dwugłowy ramienia to mały mięsień i najczęściej nie potrzebuje jakiejś dużej objętości czy intensywności treningowej, aby się rozwijać. W przypadku osób początkujących najczęściej ćwiczenia złożone jak podciąganie na drążku czy wiosłowanie załatwiają sprawę w początkowym okresie treningów. Natomiast jeśli już jesteśmy bardziej zaawansowani trening bicepsów musi uwzględniać aktualny rozwój tej grupy czy w niej progres nastąpił analogicznie do innych partii treningowych czy może odstają rozmiarem i wówczas odpowiednio dopasować nasz plan treningowy. Wówczas już warto dołożyć ćwiczenia na biceps w różnych płaszczyznach, a nie tylko standardowe uginanie ramion ze sztangą i młotki. Dodatkowo musimy mieć świadomość, że ogólnie ramiona to mała partia mięśniowa i żeby tam obwód sensownie wzrastał to ogólna masa mięśniowa musi dość solidnie wzrosnąć. Dlatego też jakieś konkretne plany odnośnie obwodu po jakimś czasie trochę mijają się celem bo na prawdę trudno na pewnym etapie zaawansowania dokładać jakieś sensowne centymetry do obwodu ramion. Zmieniony przez - rion10 w dniu 2022-05-23 16:15:48 Wierzyć to znaczy ufać, kiedy cudów brak. Muscles not grow on trees! Ekspert SFD Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120 Wyjątkowo przepyszny zestaw! Zgarnij 3X NUTLOVE 500 w MEGA niskiej cenie! KUP TERAZ ... Ekspert Szacuny 148 Napisanych postów 878 Wiek 25 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 46129 najlepiej cwiczyc cale cialo, poczytaj sobie cwiczenie bicepsa 6x w tygodniu to nie jest dobry pomysl ... rion10 Moderator Ekspert Jest liderem w tym dziale Szacuny 5748 Napisanych postów 60903 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 755172 Nie osiągniesz 38 cm hantlą 8 kg . Poza tym trochę ograniczające jest trenowanie samych bicepsów. Będziesz wyglądał co najmniej niesymetrycznie. Wierzyć to znaczy ufać, kiedy cudów brak. Muscles not grow on trees! ... Początkujący Szacuny 0 Napisanych postów 30 Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 476 Ten 1 raz ćwiczę brzuszki-250 tym i tak codziennie ćwiczę na rowerku aerobicznym,żeby spalić te fałdy tłuszczu,które wciąż mam na brzuchu,a jeszcze czasami gram w tenisa. ... Ekspert Szacuny 213 Napisanych postów 1557 Wiek 24 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 24901 Bez diety nie spalisz tłuszczu za bardzo :). 250 brzuszków nic ci nie da prócz rozwalonego kręgosłupa. Nie zrobisz w łapie 38cm przez jeszcze jakieś 2 lata pewno. Oczywiście możesz przytyć 20kg w tłuszczu i łapa będzie nawet 40. Pytanie tylko czy chodzi ci o to zebys był gruby, a nie umięśniony ;p ... Ekspert Szacuny 1716 Napisanych postów 27216 Wiek 28 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 516400 Nie róbmy sobie żartów. Zmień jak najszybciej nastawienie, bo prędzej sobie krzywdę zrobisz niż cokolwiek osiągniesz. Nawet nie wiadomo ile masz lat, sądząc po poście, nie więcej niż 15 lat. Chcesz klarownej odpowiedzi? Wypełnij ankietę działu i podejdź do tego z powagą. ... Początkujący Szacuny 0 Napisanych postów 30 Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 476 Mam 19 lat i nie mam zbyt dużo pojęcia w temacie ćwiczeń na siłowni,gdyż interesuje się tym od wczoraj wycofałem się z tego planu. Nie jest tak wcale że muszę koniecznie zrobić "38" do końca roku i nie zależy mi na tym mocno,może kiedyś,a z brzuszków chyba zrezygnuję. Zmieniony przez - Ganijn w dniu 2016-07-27 18:12:06 Zmieniony przez - Ganijn w dniu 2016-07-27 18:13:00 Zmieniony przez - Ganijn w dniu 2016-07-27 18:24:01 Zmieniony przez - Ganijn w dniu 2016-07-27 18:27:30 Zmieniony przez - Ganijn w dniu 2016-07-27 18:32:04 ... Ekspert Szacuny 1260 Napisanych postów 5188 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 134136 To już byś chociaż na tego nieszczęsnego bica robił więcej ćwiczeń niż uginanie. O młotkach słyszałeś, o uginaniu ze wsparciem o kolano słyszałeś? Czemu katujesz bica 6x week, myślisz że od tego urośnie? Ćwicz całe ciało porządnymi, wielostawowymi ćwiczeniami, nabieraj wagi to i bic urośnie, bic bez nabrania wagi ciała nie powiększy się. masz milion planów w postach podwieszonych, weź jakiś plan żeby atakować partię 2x tygodniowo, dokładaj ciężaru co tydzień, jedz, śpij i styka. Masz 19 lat i chyba tyle rozumku w głowie że wiesz jedno-cialo dostosowuje się do obciążeń jakim go poddajesz. Nie dostarczasz nowych bodźców, takich jak zwiększenie ciężaru czy zmiana ćwiczeń, nie dostarczasz kalorii-nic nie rośnie, proste. A dla 19 letniego chłopa hantel 8 kg to śmiech, zainwestuj w karnet na siłkę ,,Ludzie chwytają za miecz, by ukoić rany na duszy, których doznali w przeszłości. I by umrzeć z uśmiechem na ustach". ... Ekspert Szacuny 171 Napisanych postów 1228 Wiek 28 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 180644 jak zależy ci na tych wymiarach to zamiast bica zacznij robić triceps i nie 6 razy w tygodniu tylko 2 max 3 razy jeżeli jesteś początkujący a tak na poważnie jak myślisz o poprawie sylwetki to idź na siłownie i ćwicz całe ciało - FBW lub podziel to na trening a i trening b Zmieniony przez - Mateusz4949 w dniu 2016-07-27 19:23:52 ... Początkujący Szacuny 0 Napisanych postów 30 Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 476 Gats 2To już byś chociaż na tego nieszczęsnego bica robił więcej ćwiczeń niż uginanie. O młotkach słyszałeś, o uginaniu ze wsparciem o kolano słyszałeś? Czemu katujesz bica 6x week, myślisz że od tego urośnie? Ćwicz całe ciało porządnymi, wielostawowymi ćwiczeniami, nabieraj wagi to i bic urośnie, bic bez nabrania wagi ciała nie powiększy się. masz milion planów w postach podwieszonych, weź jakiś plan żeby atakować partię 2x tygodniowo, dokładaj ciężaru co tydzień, jedz, śpij i styka. Masz 19 lat i chyba tyle rozumku w głowie że wiesz jedno-cialo dostosowuje się do obciążeń jakim go poddajesz. Nie dostarczasz nowych bodźców, takich jak zwiększenie ciężaru czy zmiana ćwiczeń, nie dostarczasz kalorii-nic nie rośnie, proste. A dla 19 letniego chłopa hantel 8 kg to śmiech, zainwestuj w karnet na siłkę Właśnie robię "młotki" od za rady. ... Początkujący Szacuny 0 Napisanych postów 30 Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 476 Gats 2To już byś chociaż na tego nieszczęsnego bica robił więcej ćwiczeń niż uginanie. O młotkach słyszałeś, o uginaniu ze wsparciem o kolano słyszałeś? Czemu katujesz bica 6x week, myślisz że od tego urośnie? Ćwicz całe ciało porządnymi, wielostawowymi ćwiczeniami, nabieraj wagi to i bic urośnie, bic bez nabrania wagi ciała nie powiększy się. masz milion planów w postach podwieszonych, weź jakiś plan żeby atakować partię 2x tygodniowo, dokładaj ciężaru co tydzień, jedz, śpij i styka. Masz 19 lat i chyba tyle rozumku w głowie że wiesz jedno-cialo dostosowuje się do obciążeń jakim go poddajesz. Nie dostarczasz nowych bodźców, takich jak zwiększenie ciężaru czy zmiana ćwiczeń, nie dostarczasz kalorii-nic nie rośnie, proste. A dla 19 letniego chłopa hantel 8 kg to śmiech, zainwestuj w karnet na siłkę Właśnie robię też "młotki" od robiłem klasyczne za pewno wdrożę je w życie. Zmieniony przez - Ganijn w dniu 2016-07-27 20:03:14 Zmieniony przez - Ganijn w dniu 2016-07-27 20:25:07 Zmieniony przez - Ganijn w dniu 2016-07-27 20:29:39 1 2 ..: Wstęp :.. Tak, tak wiem! Myślicie, że to znowu jakaś szalona metoda jakiegoś szalonego gryzipiórka. Na pewno dodanie trzech centymetrów do obwodu ramienia w takim tempie może się wielu wydawać fantazją, zwłaszcza tym, którzy w ciągu ostatniego roku na próżno starali się powiększyć ramię, chociaż o ułamek milimetra. Ale zanim z ironicznym uśmiechem na ustach przewrócicie stronę, przeczytajcie najpierw dokładnie instrukcję z serii "Udany start", a potem dopiero oceńcie wartość zamieszczonych poniżej informacji. Kto wie, może do lektury kolejnego numeru zasiądziecie z ramionami szerszymi o trzy centymetry? Gwarantuję, że nawet, jeśli jakimś sposobem nie będziecie mieli takich przyrostów, to i tak wasze ręce będą na pewno większe niż są teraz - czy dwa, albo dwa i pół centymetra sprawiłoby wam wielki zawód? Tyle tytułem wstępu, przejdźmy do konkretów. Najpierw drobny sprawdzian rozsądku. Wszyscy mamy genetyczne ograniczenia i słabości. Nie każdy zbuduje olbrzymie, masywne ramiona z bicepsem w kształcie góry i nabrzmiałym bicepsem jak u Arnolda w szczycie formy lub obecnie u Colemana. Nie możesz wykonywać programu Ronniego Colemana i liczyć na to, że będziesz miał ramiona jak on. Tak samo nie możesz oczekiwać, że dzięki robieniu programu Jaya Cutlera na nogi będziesz miał tak masywne i wyrzeźbione nogi jak sam Jay. Takie jest życie. I tak chodzi w zasadzie nie o to, ile twoje ramiona mają w obwodzie, ale jak wielkie wydają się w stosunku do reszty ciała. Nie muszę chyba mówić, że twarde, wyrzeźbione 43-centymetrowe ramię z wybrzuszonym bicepsem i tricepsem w kształcie podkowy robi o wiele większe wrażenie niż ramię tłuste, miękkie, bezkształtne, ale 50-centymetrowe. Rozmiar pozbawiony kształtu i muskułów nie ma najmniejszego znaczenia. Arnold mawiał, że kulturysta powinien zawsze wyglądać jak człowiek muskularny. Jego mięśnie powinny być zawsze dobrze zarysowane. Nawet poza sezonem. Pamiętajcie o tym. Z drugiej strony, powszechnie przyjęte jest, że aby zwiększyć obwód ramion należy przybrać na wadze. Większość ekspertów jest zgodna, co do tego, że na każde pełne muskularne trzy centymetry, które dodajesz do ramion, powinieneś się spodziewać, że przybierzesz około 4,5 kilo muskularnej masy ciała. Niektórym nawet potrzeba będzie 7 kilogramów. Nie możesz mieć w bicepsie 35 centymetrów, ważyć 70 kilo i oczekiwać, że po kilku latach treningu będziesz miał obwód ramienia 45 lub 50 cm a waga pozostanie na poziomie 70kg. Wróćmy do tematu trzech centymetrów w 30 dni wymaga planu. Musi on zawierać trzy elementy: trening, dietę i suplementy. ..: KROK PIERWSZY: TRENING :.. Żeby szybko zwiększyć rozmiar ramion trzeba się poddać specjalizacji. Oznacza to ograniczenie liczby serii na inne grupy mięśni tak, aby można było ciężej pracować nad ramionami. Zalecam ograniczenie liczby serii o przynajmniej 50%. W przypadku, gdy któraś część twojego ciała jest niewspółmiernie duża do reszty sylwetki, zaprzestałbym w ogóle jej treningu na cały miesiąc. Jeżeli to posunięcie wydaje się wam zbyt radykalne, trenujcie te mięśnie raz w tygodniu, robiąc 3-4 serie, aby nie zanikły. Program wielkich ramion Oto program, który pomoże wam zwiększyć ramiona o 3 centymetry przez 30 dni. ..: PIERWSZY TYDZIEŃ (PONIEDZIAŁEK - ŚRODA - PIĄTEK) :.. Spraw, aby pierwszy tydzień treningu był naprawdę ciężki. Wykonuj dwa ćwiczenia na biceps i dwa na triceps. Zakładaj duże ciężary i rób 6 serii po 6 ruchów, plus jakiekolwiek dodatkowe ruchy, na jakie cię stać. Na biceps możesz robić uginania rąk ze sztangą i naprzemienne uginanie rąk ze sztangielkami, na triceps zaś prostowanie na ławeczce skośnej w dół i prostowanie na wyciągu. Dodaj parę serii z dużą ilością powtórzeń, aby przepłukać mięśnie krwią i pracować nad innymi włóknami mięśni. TYDZIEŃ 1 (PON - ŚR - PT) Uginanie rąk z gryfem 6x6 Uginanie rąk ze sztangielkami 6x6 Uginanie rąk na wyciągu 2x25-40 Prostowanie tricepsu na ławeczce skośnej w dół 6x6-8 Ściąganie drążka (triceps) 6x6-8 Pompki na poręczach (triceps) 2xmax ..: DRUGI TYDZIEŃ (PONIEDZIAŁEK - ŚRODA - PIĄTEK) :.. W drugim tygodniu rób przeciwstawne superserie, ćwiczenie na biceps, po którym następuje ćwiczenie tricepsu. Aby jeszcze bardziej zaskoczyć mięśnie, mieszaj ćwiczenia. Mógłbyś połączyć uginania ramion z gryfem oraz prostowanie tricepsu po 6 serii z 6-8 powtórzeniami dla każdego ćwiczenia, następnie wykonać uginania na modlitewniku i prostowania na wyciągu i pompkami na poręczach w 2 seriach po ponad 20 ruchów dla każdego ćwiczenia. Ograniczaj odpoczynek między ćwiczeniami do minimum, a między superseriami do jednej minuty. TYDZIEŃ 2 (PON - ŚR - PT) Superseria 1: Uginanie rąk z gryfem 6 x 6-8 Prostowanie tricepsu leżąc 6 x 6-8 Superseria 2: Uginanie rąk na modlitewniku 6 x 6-8 Ściąganie drążka na triceps 6 x 6-8 Superseria 3: Uginanie rąk na wyciągu 2 x 25-40 Pompki na poręczach (triceps) 2 x max ..: TRZECI TYDZIEŃ (PONIEDZIAŁEK - ŚRODA - PIĄTEK) :.. Trzeci tydzień to czas na superserie wiązane. Wykonaj dwa ćwiczenia bicepsa po 6 serii z 6-8 ruchami. Zrób jeszcze dwie podobne superserie związane przy większej liczbie powtórzeń (patrz tabelka). Wykonuj swoje ulubione ćwiczenia i staraj się o bolesne palenie oraz rozrywające skórę wybrzuszenie mięśnia. Oczywiście licz się z tym, że ciężary w ostatniej parze superserii wiązanych będą mniejsze, ale w tym typie treningu nie jest to aż tak ważne jak intensywność i pobudzenie mięśni. TYDZIEŃ 3 (PON - ŚR - PT) Superseria 1: Uginanie rąk na modlitewniku 6 x 6-8 uginanie rąk z gryfem 6 x 6-8 Superseria 2: Prostowanie tricepsu leżąc 6 x 6-8 Ściąganie drążka na triceps 6 x 6-8 Superseria 3: Naprzemienne uginanie ramion ze sztangielkami 2 x 20-40 Uginanie rąk na wyciągu 2 x 20-40 Superseria 4: Pompki na poręczach (triceps) 2 x max Pompki z wąskim rozstawieniem ramion 2 x max ..: CZWARTY TYDZIEŃ :.. W ostatnim tygodniu treningów możesz bombardować mięśnie (patrz niżej). ..: PROGRAM BOMBARDOWANIA :.. Bombardowanie nazywam inaczej planowym przetrenowaniem. W normalnych okolicznościach twoje ciało może rozrastać się dzięki wielkim nakładom wysiłku w krótkim czasie. Decydując się na bombardowanie musisz wcześniej zaplanować wszystko, co się tyczy zarówno diety, treningu, suplementów jak i odpoczynku czy regeneracji. Zazwyczaj bombardowania ramion dokonujemy jednego dnia, nie są to specjalistyczne programy trwające tygodniami czy miesiącami. Pomysł bombardowania opiera się na zjawisku adaptacji. Kiedy trenujemy mięśnie podnosząc ciężary, umyślnie pobudzamy i napinamy nasze mięśnie, zmuszając je do wzrostu i przybierania na sile, aby wytrzymać napięcie. Podstawowymi zasadami powodującymi zmiany w mięśniach, jeżeli chodzi o rozmiar i siłę, są przeciążenie, adaptacja, nadmierna kompensata i trening progresywny. Jeżeli w jakiś sposób nie zwiększamy obciążenia i wymagań - jeśli nie zwiększasz ani ciężaru, ani ilości serii, i nie powodujesz przeciążenia w inny sposób - ciało przestaje się adaptować i rosnąć. Jeżeli przestaniesz drażnić mięśnie, ciało utraci powód do wzrostu. Zbyt wielu kulturystów pozostaje przy programach treningowych długo po tym, jak ich ciało już się do nich przyzwyczaiło. Robią te same ćwiczenia, tyle samo serii i powtórzeń i tak samo długo odpoczywają między seriami około dwie minuty, to skróć ten czas do 30-45 sekund, a z pewnością na nowo podrażnisz mięśnie. Jeżeli zawsze robisz mało powtórzeń, to przejście do serii wielopowtórzeniowych też zaskoczy twoje mięśnie i zmusi do wzrostu. Jednak po kilku tygodniach ciało przyzwyczai się do wielu powtórzeń, więc znów będzie czas na zmianę. Wymuszane powtórzenia, serie na dobicie, bardzo wolne powtórzenia, ruchy częściowe, superserie i serie potrójne - wszystkie te techniki powodują wzrost. Ale zawsze pamiętajcie o tym, że ciało przyzwyczaja się do nowych bodźców i że każda zasada z czasem staje się nieskuteczna. Teraz wróćmy do bombardowania. Dla przeciętnego człowieka najlepiej jest wybrać dzień, kiedy nie trzeba iść do pracy czy do szkoły. Jest to niezbędne, bo tego dnia będziesz ciągle pracować nad ramionami, od samego ranka aż do wieczora (co najbardziej pasuje tym, którzy mają jakiś sprzęt w domu). Trening ramion nie będzie długi - od pięciu do siedmiu minut - ale jeśli wykonuje się go, co godzinę, to nakład pracy jest ogromny. Tak mocno drażnisz, przeciążasz ramiona, że zmuszone są zaadaptować się. Stają tak naładowane krwią, że nierzadko na koniec dnia odkrywasz, że urosły nawet o parę centymetrów. Jest to jedyna okazja, kiedy można zignorować odczucia organizmu i robić wszystko jak się zaplanowało. Kilka pierwszych treningów będzie względnie łatwych, ale pod koniec dnia będziesz klął i psioczył, że w ogóle przyszło ci do głowy rozpoczęcie bombardowania. To nie jest trening dla początkujących, a już na pewno nie dla mięczaków. Oto jak działa bombardowanie w ciągu jednego dnia. ..: TWÓJ PLAN BOMBARDOWANIA :.. Pierwszy trening zacznij o 9 rano (godzinę po śniadaniu). Zrób trzy superserie uginania rąk z gryfem i prostowania rąk leżąc. Zrób od 8 do 12 ruchów. Nie jest to najlepszy dzień na serie z małą ilością powtórzeń, bo może to być zbyt wymagające dla ścięgien (chyba, że jesteś bardzo zaawansowany i przyzwyczajony do ciężkiego treningu i krótkich serii). Pomiędzy uginaniem i prostowaniem zrób sobie około 15 sekund przerwy, a minutę pomiędzy superseriami. Rozpocznij trening lekką serią uginania i prostowania, aby rozgrzać ręce i rozluźnić ścięgna. Potem wykonaj trzy superserie. Rób do upadłego, ale nie wykonuj powtórzeń wymuszonych. Minutowy odpoczynek między superseriami wykorzystuj na powięziowe rozciąganie tricepsa i bicepsa. Na triceps - umieść jedną rękę za głowę, tak jak przy prostowaniu rąk ze sztangielkami jednorącz, sięgnij drugą ręką i chwyć się za nadgarstek. Pociągnij do momentu, w którym poczujesz, że triceps się napina i przytrzymaj aż doliczysz do 10. Powtórz to samo z drugą ręką. Na biceps - stań prosto i w każdej ręce trzymaj lekką sztangielkę (2 kilo). Wysuń ręce na boki i do tyłu. Zwróć dłonie ku górze, a kciuki skieruj w tył. Powinieneś odczuć silne pociągniecie w bicepsie (możesz też odczuć napięcie w ramionach). Przytrzymaj aż doliczysz do 10. To wszystko. Co godzinę, od 9. do 18. rób te trzy superserie. Równa się to 10 treningom ramion w ciągu dnia i 60 seriom (nie licząc rozgrzewki). ..: WIĘCEJ SZCZEGÓŁÓW :.. Między treningami rób sobie masaż ramion, aby zwiększyć regenerację. masaż to jedna z najlepszych form regeneracji. Pomaga usunąć zbędne produkty z mięśni i przyśpiesza krążenie krwi oraz odżywianie włókien mięśniowych. Rób wolną ręką ugniatające masaże zarówno tricepsu jak i bicepsu. Ściskaj i ugniataj tkanki od 30 do 60 sekund. Chociaż najlepiej, jeśli masaże wykonuje inna osoba, można je robić również samemu. Zawsze ugniataj w kierunku barków, czyli zaczynaj przy łokciu i kieruj się w górę. Nie uginaj w dół. Krew zawsze trzeba pchać w kierunku serca. ..: KROK DRUGI: ODŻYWIANIE :.. Wszystkie powyższe programy są niezwykle wyczerpujące i postawią ciału dodatkowe wymagania. Nie trzeba też nikomu tłumaczyć, że odżywianie będzie musiało być świetne, żeby zapewnić regenerację i wzrost. Odżywianie to czynnik decydujący, który sprawi, że będziesz mieć (lub nie) te dodatkowe 3 centymetry. Polecam minimalnie 3 gramy białka na kilogram masy ciała dziennie. 30-40 procent wszystkich twoich kalorii powinno pochodzić z protein. Większość pozostałych kalorii - głównie ze złożonych węglowodanów i dobrych tłuszczów. Staraj się jeść pięć-sześć razy dziennie, od momentu, gdy wstaniesz aż do pójścia spać. Co się tyczy kalorii, to powinieneś zwiększyć ich spożycie o przynajmniej 50%. Żeby skorzystać z tych wyspecjalizowanych na ramiona programów musisz mięć dobrą, wysokokaloryczną i wysokobiałkową dietę. Nie urośniesz na hot-dogach, soku winogronowym i chipsach. Potrzebujesz chudego mięsa, piersi z kurczaka, tuńczyka, białka z jajek i proteiny serwatkowej. Oczywiście nie wszystkie kalorie powinny pochodzić wyłącznie z jedzenia. Suplementy mogą być szybkim i łatwym sposobem na naładowanie ciała proteinami wysokiej jakości, monowodorkiem Kreatyny, glutaminą, rozgałęzionymi aminokwasami i innymi ważnymi środkami odżywczymi, które trudno (o ile w ogóle możliwe) dostarczyć ciału przy pomocy samego jedzenia. Z suplementów możesz uzyskać około 30% wszystkich kalorii jak również do 50% wszystkich protein. Suplementy są szczególnie ważne dla ludzi, którzy nie mają zbyt wielkiego apetytu. Są niezbędne, jeśli chcesz karmić ciało pięć, sześć razy dziennie. ..: KROK TRZECI: SUPLEMENTY, KTÓRE POZWOLĄ CI DODAĆ DO RAMION 3 CENTYMETRY W 30 DNI :.. Trenując bardzo intensywnie w celu powiększenia rozmiarów ramion, a zwłaszcza podczas bombardowania, będziesz poddany bardzo dużemu fizjologicznemu napięciu, więc twoje odżywianie musi być idealne. W dniu bombardowania mięśni musisz spożywać o wiele więcej protein. Jeśli masz zamiar trenować, co godzinę musisz również z tą samą częstotliwością się odżywiać. Aby zatrzymać w mięśniach stałą ilość glikogenu, będziesz potrzebował większych ilości węglowodanów. W związku z tym, że jest to dzień forsowanego odżywiania. Bombardowanie powinieneś planować z trzydniowym wyprzedzeniem, redukując ilość ćwiczeń i dorzucając węgla mięśniom. W dniu bombardowania musisz mieć jak najwięcej glikogenu w mięśniach. W tym okresie śniadanie największym posiłkiem dnia, ale będziesz też miał cztery lub pięć innych, bardziej umiarkowanych posiłków, aby utrzymać stały dopływ kalorii. Jeśli moje wskazówki wydają się wam zbyt dużym obciążeniem dla żołądka, to jedzcie ile możecie, ale nie zmuszajcie się. Nie należy doprowadzać się do stanu, w którym czujecie się jak napompowane balony. Kiedy już nawet przeżuwanie was męczy, możecie swobodnie opuścić posiłek pod warunkiem, że zjecie wtedy dobrą proteinę serwatkową w porze porannej lub popołudniowej suplementacji. Po opracowaniu dodatkowego treningu i zwiększeniu ilości kalorii oraz podzieleniu jej na sześć posiłków wystarczy zrobić już tylko jedno. Musisz regularnie dostarczać ciału ostatniego elementu powodującego gwałtowny rozrost ramion - monowodorku Kreatyny dobrej jakości. ..: PODSUMOWANIE :.. Pomimo tego, że wielu ludzi pobłażliwie się uśmiecha, gdy słyszy o powiększeniu obwodu ramion o trzy centymetry w ciągu miesiąca, to jest to jak najbardziej możliwe. Wielu ludzi, którym się to udało, skorzystało z powyższych wskazówek. Nie jest łatwo zbudować masywne ramiona. Takie metody to tylko skróty na drodze do rozrostu ramion i nie zastąpią wielu miesięcy i lat ciężkiej pracy, która jest niezbędna by mieć 45-, 50- lub nawet ponad 55-centymetrowe ramiona. Pamiętaj, by zawsze dopasować odżywianie do treningu. Jeżeli zwiększasz intensywność treningu musisz się lepiej odżywiać. Suplementy mogą być kluczem do przyrostów, bo dostarczają dodatkowych środków odżywczych, których nie można dostarczyć organizmowi tylko przy pomocy zwyczajnego jedzenia. Żeby spożyć ilość Kreatyny, którą zawierają dwie dawki dobrego suplementu, musiałbyś zjadać pięć kilo czerwonego mięsa dziennie, a żeby dostarczyć organizmowi taką ilość kwasu lipoidowego, jaka znajduje się w jednej dawce suplementu, trzeba by zjeść 100 kilo szpinaku. Wciąż uważasz, że wystarczy ci wyłącznie jedzenie? Niepowtarzalnym faktem jest, że żadnym sposobem samo jedzenie nie dostarczy ci wystarczającej ilości środków odżywczych niezbędnych do zbudowania olbrzymich ramion w 30 dni. Używaj zaawansowanych, naukowo opracowanych suplementów, aby jak najlepiej wykorzystać program budowania ramion i obserwować, jak rosną w oczach! myśle ze warto spróbować :)

ile rośnie biceps na miesiąc